R129 na "czarnych blachach"

Mercedes-Benz 500 SL typu R129, który od 1991 r. znajduje się w rękach tego samego właściciela.

większa wersja

Mercedes-Benz SL typu R129 zadebiutował w 1989 r. na salonie genewskim. Model ten był produkowany aż do 2001 r. Kolejne wersje różniły się wizualnie w dość skromny sposób od swojego pierwowzoru. Moim zdaniem R129 to wspaniały przykład solidnych i ponadczasowych Mercedesów lat '90, podobnie jak S-klasa typu W140.

Jeden z moich znajomych jest właścicielem Mercedesa 500 SL typu R129 pierwszej serii. Auto zostało zakupione w 1991 r. w warszawskim salonie Zasady i do dzisiaj jeździ na rejestracjach z tego okresu. Numer rejestracyjny nie jest przypadkowy, ponieważ "129" odpowiada szeregotypowi modelu, a "5" oznacza pojemność skokową silnika. Taki numer rejestracyjny to bardzo fajny dodatek, o który udało się zadbać właścicielowi.

Cechy charakterystyczne pierwszej serii R129 to m.in. dwa światła stopu, potrójne wloty powietrza za przednimi kołami, kanciaste tylne lampy w stylu znanym z W201 i W124, mechaniczny licznik (bębenkowy), pomarańczowe lampy przednich kierunkowskazów, czy w końcu elektrycznie sterowane lusterko środkowe i schowki w drzwiach. Jednostka napędowa omawianego 500 SL to V8 o oznaczeniu M119.960, który dysponuje mocą 326KM i 479 Nm momentu obrotowego. Skrzynia biegów to czterostopniowy automat hydrauliczny. Auto od 1991 r. jest utrzymywane w stanie oryginalnym. Jego aktualny przebieg to ok. 76 tys. km. Każdą zimę Mercedes spędza w garażu i tym samym nigdy nie miał opon zimowych.

W swoim żywiole auto jest zdecydowanie podczas szybkiej jazdy po autostradzie. Pomimo masy prawie dwóch ton z paliwem i dwiema osobami na pokładzie, auto jest również bardzo przyjemne w prowadzeniu podczas pokonywania zakrętów. Zgodnie z folderami reklamowymi 500 SL R129 osiąga pierwszą "setkę" w 5,9 s. Rzeczywistość potwierdza ten wynik.

Podsumowując, jest to idealnie utrzymany egzemplarz R129, którego "gwiazda" błyszczy z wiekiem coraz bardziej.


większa wersja

Zobacz również: Mercedes-Benz GLC 250 AMG Line (2016) - test


większa wersja

większa wersja

większa wersja

większa wersja

większa wersja

większa wersja

większa wersja

większa wersja

większa wersja

większa wersja

Autor: Paweł Skrzypczyńki PESfoto

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Blogi:

Ferrari F12berlinetta ulicznie Audi S4 B5 - rodzinne kombi z charakterem Filmowo-motoryzacyjne podsumowanie tygodnia [03.12.2013] Jedyny taki warsztat Subaru Impreza Wieczne miasto z perspektywy spottera Jesienna Praga (2013) Motoryzacyjne zwiedzanie Europy Drogi marzeń - Przełęcz Stelvio vs Szosa Transfogaraska. Dada: Gran Turismo Polonia okiem motomaniaka Giełda klasyków: 63 miliony dolarów za klasyki w Nowym Jorku Prezentacja Ferrari 458 Speciale 51. Rajd Barbórki Warszawskiej - zapowiedź Lincoln Capri Jaguar E-type Skorpion w akcji Classic Auto - 50 lat Porsche 911 Jak w raju - Classic Remise Berlin Giełda klasyków: 100 lat sztuki na 4 kołach Motoryzacja na czarno-biało Holandia motoryzacyjnie Porsche Boxster (986) Jak można fotografować samochody? Praga '13

Popularne w tym tygodniu:

Legendy 24h Le Mans Ford Edge 2.0 TDCi 210 KM Twin-Turbo Sport – test [wideo] Citroën C4 Picasso 1.2 PureTech 130 KM EAT6 More Life – test [wideo]